http://www.transporttm.pl/news/18/126/60-lat-Unimoga

Maszyny

60 lat Unimoga

06-07-2011

Mineło właśnie 60 lat od przejęcia przez koncern Daimler praw do konstrukcji i wytwarzania Unimoga. Była to ogromna okazja do świętowania.



Dla sympatyków marki przygotowano zlot w fabryce pojazdów w Wörth, na którym można było zapoznać się z historią marki i zobaczyć, jak dużo zmian wprowadzono podążając za wymaganiami i potrzebami klientów. Chętni mogli również zobaczyć, jak są produkowane obecne modele. Daimler pochwalił się także wizją przyszłości Unimoga. Choć od 60 lat Unimog jest produkowany przez koncern Daimler, jego początki są tylko pośrednio związane z koncernem. Pomysłodawcą i głównym konstruktorem pojazdu był Albert Friedrich, kierujący wcześniej działem konstrukcji silników lotniczych Daimler-Benz. Jego celem było stworzenie uniwersalnego pojazdu rolniczego. Początkowo, wobec braku zainteresowania ze strony producentów samochodów, produkcja Unimogów ruszyła w 1948 r. w zakładzie maszyn braci Boehringer w Göppingen. Zainteresowanie pojazdem szybko przerosło jego możliwości. Wtedy konstruktor wraz ze swoim nowatorskim pomysłem wrócił pod skrzydła koncernu Daimler. Produkcję przeniesiono do fabryki samochodów ciężarowych w Gaggenau. Przez cały okres produkcji powstało tak wiele różnorodnych wersji, że tylko największym fanom pojazdu nie sprawia trudności ich prawidłowe rozpoznanie. Należy pamiętać również o niezwykłej elastyczności producenta w spełnianiu życzeń klientów. Co można było stwierdzić podczas jubileuszowej parady. Specjalnie z okazji 60. rocznicy rozpoczęcia produkcji w fabryce w Gaggenau zorganizowano symboliczny przejazd kolumny 60 Unimogów na trasie ze starej fabryki, przez muzeum Unimoga, aż do miejsca obecnej produkcji w Wörth. Na terenie fabryki czekały kolejne atrakcje. Oprócz samochodów biorących udział w paradzie, można było zobaczyć ok. 500 różnych Unimogów. A nawet przejechać się wybranym z nich, by przekonać się, jak wielkie możliwości terenowe Unimog miał już od pierwszego modelu. W pokazach brały udział zarówno pojazdy historyczne, jak i modele współczesne. Kolejka chętnych na przejazd po torze testowym nie topniała przez cały dzień. Oprócz gotowych pojazdów współczesnych i zabytkowych, cieszących oko publiczności przybyłej na zlot, można było odbyć również spacer po hali produkcyjnej i dowiedzieć się, jakie są poszczególne etapy montażu pojazdu od kompletacji kabiny, przez uzbrajanie ramy w poszczególne elementy, osie, układ napędowy i przeniesienia napędu, układ chłodzenia i hydraulikę opcjonalnego osprzętu roboczego, po elementy wyposażenia wybrane przez konkretnego klienta. Na wspólnej linii produkcyjnej, obok Unimoga, powstają również przeznaczone do specjalistycznych zadań modele Econic i Zetros. Podczas przejazdu jubileuszowej kolumny, jak również podczas zlotu w Wörth można było zobaczyć Unimogi wszystkich generacji, od pierwszych modeli wyposażonych w silnik OM 636 o objętości skokowej 1,7 litra i mocy 18 kW (25 KM) przy 2300 obr./min. Długość pojazdu wynosiła ok. 3,5 m (w zależności od wersji), a DMC ok. 3200 kg. Pojawiły się też wersje z zamkniętą kabiną: 401 i 402 produkowane w latach 1953-1956. Jej producentem była znana z budowy pojazdów kempingowych firma Westfalia. W dużej liczbie stawili się właściciele produkowanej w latach 1955-1980 wojskowej odmiany 404. Wersja ta charakteryzowała się zwiększonym rozstawem osio około metr względem pierwotnej wersji(do 2670, a później 2900 mm). Wyposażana była w silniki benzynowe o pojemności 2,2 i 2,8 litra i mocach od 59 kW (80 KM) do 81 kW (110 KM).Opcjonalnie oferowano również silnik o zapłonie samoczynnym o mocy 44 kW (60 KM). Ze względu na duże zamówienia niemieckiej Bundeswehry i długi okres produkcji tego modelu powstało najwięcej, ponad 64 tys. sztuk. Dużą popularnością i dobrą sprzedażą, a co za tym idzie liczną reprezentacją podczas rocznicowych obchodów, cieszył się debiutujący w 1963 r. model 406. Zastąpił on pierwotny model, który stał się zbyt mały wobec oczekiwań klientów. Charakteryzował się głównie większym rozstawem osi(2380 mm względem 1720 mm poprzednika).Pierwszy raz na większą skalę w tym modelu zaczęto stosować silniki Diesla. Były to jednostki wolno ssące o 6 cylindrach i mocy od 48 kW (65 KM) do 81 kW (110 KM). Wzrosła również DMC (5-6 t). Model ten opuścił fabrykę w liczbie nieco ponad 37 tys. szt. i był w ofercie aż do 1989 r. Na jego bazie w latach 60/70. powstawały wersje bliźniacze różniące się rozstawem osi i silnikami. Obecne w dużej liczbie były również modele kolejnej, produkowanej od 1974 r., generacji. Spełniając oczekiwania klientów z biegiem lat wprowadzano silniki o większych mocach oraz oferowano pojazdy o większych rozstawach osi i DMC. Zakres mocy tych silników wynosi od 75 kW (102 KM) w modelu 427 po 177 kW (240 KM) w modelu 437. Pojawił się również nowy model o przeznaczeniu wojskowym – 435. Seria ta była produkowane aż do końca XX w. W latach 70. i 80. Unimog próbował wrócić do korzeni: produkcji pojazdów rolniczych. Do tych celów stworzono 3 wersje ciągników rolniczych. Mimo dużego doświadczenia w produkcji takich pojazdów i szerokiej gamy wersji, nie odniosły one rynkowego sukcesu. Produkowano je w latach 1973-1991. Na zlot stawili się również właściciele współczesnych pojazdów, jednak tonie oni byli w centrum uwagi zwiedzających. Oprócz całej gamy modeli oferowanych od początku produkcji, publiczność mogła zobaczyć, jak różnorodne wyposażenie i zabudowy były montowane na przestrzeni lat. Były tam różne rodzaje wyciągarek, pługów ,ładowarek, żurawi. Przedstawiono pojazdy ze zwykłą skrzynią ładunkową, wywrotki, nadwozia specjalne, sanitarki, wojskowe pojazdy dowodzenia, pojazdy ratowniczo-gaśnicze, pojazdy przystosowane do rajdów, przeprawowe jak i terenowe kampery. Każdy mógł wybrać swój pojazd zlotu, choć nie było to łatwe zadanie. Jubileusz 60-lecia nie był wyłącznie okazją do retrospektywnego przegląd u dotychczasowych modeli i rozwiązań stosowanych w Unimogu. Na tę okazję zbudowano specjalny model koncepcyjny, który wzbudził ogromne zainteresowanie wszystkich obecnych na imprezie. Największym zaskoczeniem był fakt, że jest to prototyp jeżdżący. Zaprezentowany dzień przed oficjalnymi obchodami i zlotem, samochód prowadził jubileuszową kolumnę podczas przekraczania bram fabryki w Wörth. Mechanicznie pojazd bazuje na największym współczesnym modelu U5000. Ramę o nietypowym jak na pojazd roboczy kształcie wykonano z aluminium. Za projekt odpowiada zespół pod kierownictwem Bertranda Janssena z działu designu pojazdów użytkowych Daimlera. Głównym założeniem prac nad koncepcją pojazdu było zachowanie charakteru marki. Efekt należy ocenić wysoko. Widoczne są odniesienia do starszych modeli, całość prezentuje się jednak nowocześnie. Można powiedzieć, że udało się w tym studyjnym egzemplarzu zawrzeć esencję Unimoga. Niema, co prawda, nadziei na wprowadzenie pojazdu w tym kształcie do produkcji, chociażby ze względu na brak dachu, jednak możemy być pewni, że zawiera elementy, które będą rozwijane i znajdą się w przyszłych modelach. Mercedes pokazał, że intensywnie pracuje nad utrwaleniem wizerunku marki. Daimler może być zadowolony z obchodów rocznicowych. O sukcesie jubileuszu świadczy nie tylko fakt stawienia się dużej liczby właścicieli ze swoimi pojazdami (ponad 500 wystawców), ale również ogromne zainteresowanie ze strony miłośników motoryzacji i sympatyków marki: liczbę zwiedzających oszacowano na 12-15 tys. osób. Ze strony redakcji TTM możemy przyłączyć się do gratulacji za wieloletnią produkcję tak nietypowych i wyspecjalizowanych samochodów oraz do życzeń zapału do pracy i dalszego rozwoju przez kolejne dziesięciolecia.

Tomasz Jasnos

6/2017

SDR 2016

FILM

 

 

 

 

 

Wydawnictwo: AUTO Technika Motoryzacyjna
Odwiedź także: Van Ekstra