http://www.transporttm.pl/news/94/18/Antos-regionalny

Ciężarówki

Antos regionalny

27-08-2012
Na tegorocznej IAA zadebiutuje Mercedes-Benz Antos, samochód ciężarowy do ciężkiego transportu dystrybucyjnego. W Daimlerze bardzo odżegnują się od nazywania go następcą Axora, który w całej rodzinie ciężarówek MB wprowadził nieco zamieszania i wewnętrznej rywalizacji.

Antos przejmuje część zadań wcześ-niej wykonywanych przez Axory, w innych odciąży Actrosy, w tym przypadku zadania mają być precyzyjnie rozdzielone.

Antos to ciągniki siodłowe 2- i 3-osiowe z rozstawami osi od 2650 mm do 4000 mm oraz podwozia w 11 rozstawach osi: od 3700 mm do 6700 mm (skok co 300 mm), 2-osiowe i 3-osiowe z osią wleczoną lub pchaną, również z ogumieniem bliźniaczym. Rama jest przygotowana do zabudowy przez fabryczną perforację w odstępach 50 mm na długości i wysokości, może mieć różne zwisy i rodzaj tylnej poprzeczki, tak by u zabudowców już nic nie wiercić, skracać ani przedłużać. Ujednolicono także miejsca podłączeń układów elektronicznych zabudowy.

Kabina, podobna stylizacyjnie i równie dopracowana pod względem aerodynamiki jak w Actrosie, ma w opcji wyszukane rozwiązania, które tam są standardem – np. żaluzje regulujące przepływ powietrza przez komorę silnika. Antos może mieć tylko kabinę wąską: krótką lub wydłużoną M, bez opcji podwyższanej, ale za to z możliwością obniżenia dachu o 200 mm w wersji CompactSpace np. pod agregat chłodniczy na przedniej ścianie zabudowy lub „balkon” autotransportera. Korzyść jest jednak ta sama jak w Actrosie z wąską kabiną (2,3 m) na szerokim podwoziu (2,5 m): można utworzyć prawdziwe schody wejściowe, z 3 stopniami, bardzo wygodne przy częstszym wsiadaniu czy opuszczaniu wnętrza, typowemu dla dystrybucji żywności, paliw czy materiałów budowlanych.

Tunel silnika, zależnie od modelu, ma wysokość 320 mm lub 170 mm. Wydłużoną kabinę można opcjonalne wyposażyć w składaną leżankę o szerokości 600 mm i zasłonę, do wypoczynku w czasie dłuższej przerwy lub okazjonalnego noclegu.

Wnętrze kabiny jest wzorowane na Actrosie i w klasie dystrybucyjnej można go zaliczyć do wykonań Premium. Stonowano podział na strefy kierowcy/pasażera, podkreślony jedynie różnymi odcieniami szarości, starając się za to o ułatwienie utrzymania porządku i czystości. W opcji jest taki sam kluczyk-pilot jak w Actrosie, umożliwiający zdalną diagnozę stanu technicznego przez rozpoczęciem podróży, łącznie ze sprawdzeniem ciśnienia w oponach. Standardowo fotel pasażerski jest składany. Jeśli kabina będzie często wykorzystywana przez 3 osoby, można zamówić tablicę rozdzielczą z innym położeniem dźwigni hamulca ręcznego i centralnych nawiewów, by zrobić więcej miejsca na nogi pasażera siedzącego pośrodku.

Jeśli chodzi o silniki, nie ma kompromisów. Stosuje się jednostki Euro VI tych samych rodzin BlueEfficiency Power co w Actrosie: 7,7, 10,7 i 12,8 litra, o mocy od 175 kW (238 KM) do 375 kW (510 KM). W układzie przeniesienia napędu znajdują się zautomatyzowane skrzynie PowerShift 3 z 8 lub 12 biegami. Jest przy tym możliwe połączenie np. małego silnika OM 936 z przekładnią wielobiegową, tak by dało się w pełni wykorzystać ładowność bez problemów z pokonywaniem większych wzniesień. Ale w tej rodzinie „gwiazdą” ma być silnik 10,7 l, nowocześniejszy, oszczędniejszy a przy tym lżejszy niż 12-litrowy stosowany w Axorach do podobnych zadań. Przebiegi międzyobsługowe wynoszą do 120 tys. km, chyba że FleetBoard oceni warunki eksploatacji jako bardzo sprzyjające i pozwoli wydłużyć ten dystans do 150 tys. km.

Antos ma szeroką ramę (rozstaw podłużnic 834 mm jak w Actrosie) zapewniającą stabilną jazdę, do czego przyczynia się także precyzyjny układ kierowniczy i solidniejsze prowadzenie tylnej osi. W nowym modelu są dostępne znane z Actros systemy bezpieczeństwa, w tym zwalniacz wodny, hamulec silnikowy High Performance Brake i tempomat utrzymujący odległość, z funkcją Stop-and-Go. Można również dokupić „asystenta” utrzymania pasa ruchu, Active Brake Assist 3 najnowszej generacji, który rozpocznie gwałtowne hamowanie w razie wykrycia stojących przeszkód oraz układ kontrolujący sprawność kierowcy. Antos jest proponowany także w dwóch specjalnych kompletacjach: Loader o zoptymalizowanej ładowności i Volumer o obniżonej ramie. Antos Loader jako pierwszy ciągnik siodłowy z silnikiem Euro VI do zestawu 40 t nie przekracza 6 t masy własnej (w wersji 1835 LS, czyli z silnikiem 7,7 dm3 i kabiną kierowcy ClassicSpace, na aluminiowych kołach i z ogumieniem supersingle na moście). Nawet z większym 6-cylindrowym silnikiem OM 470 Euro VI o mocy 315 kW (428 KM) ciągnik siodłowy waży ok. 6400 kg. Udało się to osiągnąć dzięki zastosowaniu m.in. stopni wejściowych z aluminium, lekkich szyb przednich i wykładzin podłogowych, połączonego aluminiowego zbiornika na paliwo i AdBlue oraz akumulatorów o zmniejszonej pojemności 140 Ah. Wynikają z tego pewne ograniczenia eksploatacyjne, bo  trudno będzie z tego napędzić np. ogrzewanie postojowe.

Zaletą wersji Volumer jest niższa o 80 mm krawędź załadunku. Klienci z branży paliwowej czy przewozu styropianu nie muszą jednak ograniczać się do Antosa: takie same wersje ma także Actros.

5/2017

SDR 2016

FILM

 

 

 

 

 

Wydawnictwo: AUTO Technika Motoryzacyjna
Odwiedź także: Van Ekstra