http://www.transporttm.pl/news/60/19/WAAB-beton-po-poznansku-solidny

Maszyny

WAAB beton po poznańsku solidny

19-01-2012
Globalizacja budownictwa sięgnęła także Polski: zagraniczne firmy budowlane stawiają mosty i budują drogi, a dostarczane im materiały mają marki rozpoznawalne na całym świecie.

Wraz z nimi pojawiły się nowoczesne standardy jakości oraz unifikacja procesów i sprzętu. W branży zaczęły liczyć się firmy duże i nowoczesne. Mniejsze, krajowe znalazły się w cieniu, np. lwią część betonu wytwarzają wytwórnie należące do międzynarodowych sieci. Ale jak pokazuje przykład jednej z polskich firm, można osiągnąć równie silną pozycję. W Poznaniu znajduje się rodzinne przedsiębiorstwo państwa Antczaków, zarządzane przez ojca i syna, Mirosława i Zbigniewa. WAAB Wytwórnia Betonu sp. z o.o. powstała jako uzupełnienie Zakładu Drogowego Antczak, który istnieje od 1989 r. Drogowcy stale potrzebowali betonu, więc własny węzeł okazał się najlepszym rozwiązaniem. Z czasem proporcje się odwróciły i obecnie WAAB jest jednym z największych producentów betonu towarowego w Poznaniu i okolicach. Przedsiębiorstwo ma 2 punkty produkcji i dystrybucji betonu: w Poznaniu i w Mrowinie koło Rokietnicy. Zdolności produkcyjne sięgają 1200-1400 m3 betonu dziennie. Taką ilość rozwozi 6 własnych betomieszarek i 8 podnajętych. Do tego firma ma 10 zestawów wywrotkowych i 3 pompy. Dodatkowo w sezonie podnajmowanych jest około 15 „wanien”, które pozwalają zachować ciągłość dostaw. Węzeł betoniarski jest konstrukcją w układzie poziomym, z dwoma przejezdnymi punktami załadunku. Dzięki temu w szczytowych okresach pracy nie robią się korki pod mieszalnikiem, a kierowcy nie tracą czasu na zbędne manewry. W układzie „ślepej uliczki”, jaki jest stosowany w innych wytwórniach, dużo czasu schodzi na celowanie pod załadunek. Świeży beton wymaga szybkiego transportu. WAAB, jako duży producent, nie stosuje pompo gruszek. To wspaniałe rozwiązanie w przypadku małych i średnich betoniarni, nie sprawdza się u pp. Antczaków. Firma realizuje dużo inwestycji na tyle poważnych, że bardziej opłaca się zastosować klasyczną pompę betonu. Ma ona nie tylko większą wydajność i zasięg podawania mieszanki, ale i odpowiedni stosunek ceny do dwóch pierwszych parametrów. Obowiązującą w WAAB marką pomp jest SERMAC. Są dwa modele 4Z26, z powodzeniem używane zarówno na otwartej przestrzeni, jak i wewnątrz pomieszczeń dzięki stosunkowo małej wysokości rozkładania (do6 m). Kolejną zaletą jest zespół pompujący o wydajności 150 m3/h i ciśnieniu 71 barów. Z powodzeniem obsługuje on pompy o długościach do 65 m, gdyż ma ogromny zapas ciśnienia. Inną cecha charakteryzująca tę pompę to niewielka masa dzięki unikalnemu projektowi masztu. SERMAC z własnym biurem konstrukcyjnym i zakładem produkcji elementów konstrukcyjnych pomp jest jednym z nielicznych dostawców masztów i podpór w Europie. WAAB nie traktuje pomp betonu jako źródła zarobkowania. Chociaż się za nie płaci, ich zadaniem jest usprawnienie logistyki betonu, dlatego liczy się wydajność, w przeciwieństwie do niektórych firm żyjących z pompowania. Klient na otrzymać beton szybko, ale niektóre firmy pompujące chcąc więcej zarobić podstawiają powolne pompy, gdyż biorą pieniądze za każdą godzinę pracy. Na to WAAB nie może sobie pozwolić. Własne pompy usprawniają także organizację pracy, uniezależniając od firmy pompującej, jej kultury pracy, czy mniejszej lub większej punktualności. By zachęcić klientów do korzystania z kompleksowej usługi betoniarskiej WAAB organizuje spotkania i szkolenia dla klientów, aby obowiązująca w firmie zasada „to budowa czeka na beton, a nie beton na budowę” zyskała większe zrozumienie. Korzystają na niej wszyscy: węzeł, transport i klient. Ten ostatni, gdy stosuje się do wytycznych wytwórni, oszczędza pieniądze, gdyż nie ponosi kosztów zwrotu betonu, opłat za przetrzymanie „gruszki” itp. WAAB używa 2 pomp 26-metrowych, a także po jednej 41 m, 36 m oraz 52 m(dwie ostatnie są podnajmowane).Zapas betonu do pomp zapewnia flota betomieszarek. „Gruszki” także wybierano z namysłem. Są to głównie produkty Liebherr. Zdaniem właścicieli, przy tak dużej produkcji nie ma miejsca na pojazdy 3-osiowe. Dlatego wszystkie „gruszki” solo są na podwoziach 8x4. Jednak najciekawsze są naczepy beto mieszarki Liebherr HTM 1204. Niegdyś w Polsce takie rozwiązanie było bardzo popularne, w latach 80. naczepy stanowiły podstawę transportu dla wielu węzłów. Chociaż czasy Jelczy 317i naczep ZREMB już odeszły, to główne zalety układu pozostały i wykorzystuje je WAAB. Dzięki większej dopuszczalnej masie zespołu w stosunku do solo 8x4 wzrasta pojemność mieszalnika(12 m3 wobec 8-9 m3). Przy zamówieniu 150 m3 betonu wystarczy 12 kursów zestawu i jeden solowej „gruszki”. Gdyby to miały wykonać „solówki”, konieczne byłoby wykonanie 17-19 kursów. Prawie 40% różnica nabiera jeszcze większej mocy, gdy te 5-7 kursów więcej trzeba wykonać po zakorkowanym Poznaniu, a biorąc pod uwagę drożejące paliwo nie dziwi ich zastosowanie w firmie WAAB. Poza tym naczepy mają jeszcze jedną zaletę skrzętnie wykorzystywaną w betoniarstwie: wymienność. WAAB zamiennie wykorzystuje ciągniki naczep beto mieszarek (Volvo FM 4x4 i MANTGA 4x4) do ciągnięcia naczep samowyładowczych. W ten sposób organizuje za opatrzenie w kruszywa w okresie zmniejszonej produkcji. Na stałe do zaopatrywania w surowce są wykorzystywane ultralekkie zestawy ciągników MAN TGS 18.400 z kabinami dziennymi i naczepami-wywrotkami Benalu. Dzięki lekkim ciągnikom i naczepom waga zestawu sięga 12,1 t. Udało się to dzięki aluminiowej konstrukcji naczep, aluminiowym kołom ciągnika, dziennej kabinie i małemu zbiornikowi paliwa. Efekt ekonomiczny jest łatwy do wyliczenia. Zapas 15 tys. ton kruszywa, jaki zgromadziła przed sezonem firma WAAB, wymagał 76 kursów mniej w relacji żwirownia-węzeł niż przy zastosowaniu klasycznych „stalowych” zestawów. Innym przejawem walki ze zbyteczną masą jest wyeliminowanie kół zapasowych z betoniarek. W razie kłopotów wyspecjalizowana firma oponiarska przywozi koło i szybko je wymienia. WAAB ma zapas opon gotowych do wymiany - wystarczy telefon i zjawia się specjalista. Przy okazji dokona przeglądu i udzieli porad. Obecnie firma realizuje zamówienia z tygodniowym czasem oczekiwania. Dzięki temu klienci mają czas na takie przygotowanie placu budowy, by pojazdy WAAB od razu wjechały i wykonały swoją robotę. Dużo czasu i wysiłku firma poświęca na uświadamianie budowlańcom specyfiki pracy z betonem. Bywa, że doświadczony kierowca beto mieszarki lub pompy „na oko” ocenia po szalunkach, że zamówiono za mało betonu. A przecież budowa ma swoje kierownictwo i dokumentację! Potem, gdy odjeżdża ostatnia „gruszka”, a w szalunkach widać braki, takie próby oszczędności kosztują więcej, gdyż beton trzeba dodatkowo zamówić. U państwa Antczaków przyjęto 7/8-letni czas eksploatacji pojazdów. Pozwala to nie tylko spłacić leasing, ale po jego zakończeniu więcej zarobić na każdym pojeździe. Po tym okresie wzrasta awaryjność, więc pojazdy są eliminowane, firma nie chce angażować się w serwisowanie. Niezbędne naprawy, a zwłaszcza opiekę wulkanizacyjną zlecono zewnętrznej firmie. Pojazdy obsadzane są pojedynczymi załogami, gdyż dzięki temu po szczycie budowlany mnie trzeba zwalniać połowy kadry. Poza tym takie samochody są lepiej użytkowane: jeden kierowca, to jedna osoba odpowiedzialna. WAAB przykłada ogromną wagę do tej grupy pracowników, gdyż na placu to oni reprezentują firmę i tworzą jej wizerunek. W nagrodę za oszczędności paliwa i dbałość o pojazd kierowcy otrzymują premie, dlatego kadra jest od lat stała. Ponieważ właściciele firmy mają coraz mniej wolnego czasu i nie byli w stanie panować nad całą flotą pojazdów, 3 lata temu podjęto decyzję o zatrudnieniu kierownika transportu. W dużej mierze dzięki pracy Łukasza Dolacińskiego wszelkie tematy związane z transportem(uprawnienia, szkolenia, ITD itp.)nie stanowią w WAAB-ie problemu. Dalszy rozwój firmy jest ograniczany przez obecną sytuację gospodarczą. Zarząd WAAB doszedł do wniosku, że lepiej pozostać na obecnym etapie, skoro niewiadomo, co przyniosą kolejne lata. Jakość oraz solidność i tak przyciągają kolejnych klientów, nawet, gdy muszą czekać na realizację zamówienia.

Grzegorz Teperek

9/2014

Strona zawiera elementy flashowe. Aby pobrać Adobe Flash Player kliknij tutaj.

Strona zawiera elementy flashowe. Aby pobrać Adobe Flash Player kliknij tutaj.

 

Wydawnictwo: AUTO Technika Motoryzacyjna
Odwiedź także: Van Ekstra